wtorek, 29 września 2015

Pewność siebie.




Niektórym z nas jej brakuje, inny zaś mają jej aż za dużo.
Niektórzy na nią pracują, inni mają tą cechę od urodzenia.
Ja raczej należę do tych osób, którym pewności siebie brakuje.
Ludzie pewni siebie są zazwyczaj myli z osobami zadufanymi.
Otóż...
Ludzie zadufani w sobie są często lekko pyszałkowaci, zapatrzeni w siebie.
Moim zdaniem czasami uważają się za idealnych i myślą, że nic nie muszą w sobie zmieniać. Przecież oni nie mają wad. Bzdura.
Takie osoby czują się ważne - nic bardziej mylnego.
Osoby pewne siebie również czują się ważni.
Tacy ludzie znają swoją wartość, akceptują swoje wady i zalety oraz dążą do doskonalenia własnej osoby.
Nie lekceważą swoich słabych stron - zazwyczaj starają się je polepszyć.
Czasami jednak nie możemy w sobie nic zmienić i wtedy najlepszym wyjściem jest kierowanie się w myśl zasady: 'Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma!'
Albo bierze się pożyczkę w Providencie.
 Żart. XD
Taka samoświadomość prowadzi do samoakceptacji - czyli szacunku do samego siebie i akceptacji własnej osoby.
Dlaczego więc nie jesteśmy pewni siebie?
Jest wiele powodów.
Najczęściej szukamy wymówek i unikamy nowych sytuacji.
Nie robimy rzeczy, których się boimy - nie ryzykujemy.
A jeżeli już się za coś weźmiemy, przy pierwszej porażce od razu rezygnujemy.
Brak nam przy tym może nie tyle co komplementów, ale pochwały.
Kogoś, kto by stał nad nami, mówił nam co mamy robić i by nas motywował.
Często też próbujemy zadowolić innych.
Kiedy nam się to nie udaje - ponownie rezygnujemy.
Nie potrafimy pojąć tego, że robimy to dla siebie, a nie dla innych.
Idąc od razu za śladem, strasznie przejmujemy się opinią innych osób.
Boimy się tego, co powiedzą ludzie, kiedy zrobimy coś nie po ich myśli.
Boimy się ich negatywnej opinii..
Bo krytyka nas niszczy.
Powodem jest również to, że porównujemy siebie do innych osób.

Przecież każdy jest inny, to jest sprawa każdego z nas, indywidualna.
To, co u nas jest wadą u innych może być zaletą.
I na tym zazwyczaj temat się kończy.
Dlaczego?
Każdy z nas ma przecież swoje mocne i słabe strony, o czym już chyba wspominałam.
Poszukujmy cech, które u nas są mocne i nie tyle co pozwolą nam się czuć lepszym od innych z powodu, że u innych jest to wadą, ale jest to pewnego rodzaju motywacja.
Przynajmniej ja to tak postrzegam.
Często też żyjemy pod presją.
Wykonujemy czynności i myślimy tak, jak inni od nas tego oczekują.
Nie mamy swobody dla wyrażania siebie.
Drugą sprawą jest to, że nawet nie staramy się szukać komfortowych sytuacji.
Czemu?
Sama nie wiem.
Również mam problem z pewnością siebie.
A raczej z brakiem jej.
Podsumowując.
Zacznijcie się czuć dobrze w swojej osobie.
Nie wstydźcie się decyzji podjętych dzisiaj.
Nigdy w siebie nie wątpcie.
Nie porównujcie się z innymi.
Nie szukajcie wymówek.
Nie bójcie się krytyki.
Pamiętajcie, że pewność siebie również ma swoje granice.
Nie uważajcie się za kogoś, kim nie jesteście.
Bo wtedy ludzie zaczną Was nienawidzić za to, że nie jesteś tym, za kogo się uważasz.
Nie zmieniajcie się na siłę, tylko udoskonalajcie siebie.
Powodzenia!




.

niedziela, 27 września 2015

Brak inspiracji.


Co odczuwamy, kiedy brak nam inspiracji?
Nic.
Pustkę.
Tak się teraz czuję :'')
Ludzie szukający inspiracji, zazwyczaj nie wiedzą od czego zacząć. Bezczynnie czekają na jakiś pomysł, tchnienie, zamiast zacząć szukać samemu.
Inspiracją może być wszystko.
Książki, muzyka, zdjęcia, sztuka, literatura, refleksje, druga osoba.
Dlaczego więc tak trudno ją znaleźć?
 Może dlatego, że szukamy za daleko?
Może szukamy na siłę?
Za bardzo się staramy ją odnaleźć, podczas gdy milion pomysłów znajduję się pod samym nosem.
Rozejrzyjcie się dookoła.
Zacznijcie zwracać uwagę na detale. Szczegóły.
Nie pomijajcie czegoś, co dla Was wydaję się być oczywiste, logiczne.
Otwórzcie się na możliwości.
Nie bójcie się porażki.
Sięgajcie po marzenia.
Żyjcie pełnią życia.
Ryzykujcie.
Nie bójcie się krytyki.
Działajcie na przekór przeszkodom.
Dążcie do samodoskonalenia.
Wyznaczajcie sobie nowe cele i je realizujcie.
Inspiracja jest wszędzie, trzeba tylko ją dostrzec.
Tymczasem ja sama muszę jej poszukać :')
No cóż. Powodzenia Wam i sobie!
A. I jeszcze jedno. Nie poddawajcie się. Nigdy.




czwartek, 24 września 2015

Trochę o mnie ;)

Witam, cześć! Może zacznę od tego, że jestem Nikola. Uczę się w III Liceum Ogólnokształcącym w Toruniu i jestem w klasie 1C na profilu językowo - medialnym. Bloga musiałam założyć, bo na tym polegało moje zadanie z informatyki, tak ._. Póki co nie mam pojęcia o czym tu pisać. Mam nadzieję, że niedługo znajdę jakąś inspirację, czy coś. Także no. To wszystko.